• Wpisów: 66
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis: 17 dni temu, 21:45
  • Licznik odwiedzin: 18 944 / 1945 dni
 
lav
 
Hej dziopki! :* chciałam naskrobać kilka słów... o hybrydach. Od około roku robiłam hybrydy, wiadomo są one bardzo wygodne no i efektowne :) Robiłam je u koleżanki jak i sama, w poniedziałek zrobiłam nowe :

pazurki.jpg


No i zaczęło się. We wtorek okropnie swędziały mnie skórki, miałam lekko spuchnięte i zaczerwienione, dodatkowo bolała mnie trochę płytka. We środę poszłam do pracy i myślałam, że oszaleje, tak strasznie swędziały mnie palce, bolała płytka, miałam wrażenie, że odczepiła mi się "poduszka" pod paznokciem od macierzy, z jednego puściła mi się krew. Po powrocie z pracy od razu ściągnęłam hybrydy, bo coś było nie tak...

To była rozpacz, ściągałam acetonem, bo tak robiłam zawsze, poza tym płytka tak bolała, że nie dałam rady piłować lakieru. Nie muszę wspominać, że miałam pod paznokciami rany i aceton tak piekł, że widziałam gwiazdki. Po ściągnięciu moje paznokcie wyglądają tak:


2.jpg


3.jpg


Stało się to dosłownie w przeciągu 1 dnia. Jakaś masakra,  na kilku palcach paznokieć odchodzi od skóry, na reszcie palców popękała skóra i porobiły mi się dziurki do krwi przy brzegach paznokci. Boli jak cholera, z odchodzącymi paznokciami jest coraz gorzej. Kupiłam dobry krem nawilżający, stosuję olejek z drzewa herbacianego i wcieram regenerum. Dzisiaj wyglądają tak:

1.jpg


Nie rozumiałam jak to możliwe, że do tej pory nie było żadnych objawów. Pogrzebałam w internecie i okazało się, że owe uczulenie wychodzi po czasie, a objawy są dokładnie takie jak moje. Swędzenie, nabrzmiałe skórki, odchodzący paznokieć :( Powiem Wam, że wyleczyłam się już z hybryd, teraz muszę jeszcze wyleczyć paznokcie :(

Poza tym, podczas ściągania hybryd postanowiłam zrobić sobie kropki na przedramieniu z lakieru, bazy, topu i harda, jednak po krótkim czasie przemyłam rękę i zapomniałam o tym. Na drugi dzień zobaczyłam to:

reka.jpg


Skóra zareagowała uczuleniem, aktualnie wygląda to jak lekkie poprzenie. Pije wapno, stosuje maści. Porażka... Obiecuję do ślubu żadnych hybryd!!! :(

Ps. Tak, używałam zawsze Semilaca

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego