• Wpisów: 62
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 22:56
  • Licznik odwiedzin: 18 594 / 1908 dni
 
lav
 
large(2).jpg


Myślę, że rok 2017 będzie dla mnie bardzo trudnym etapem życia, na pewno dużo mnie nauczy i nie raz da po dupencji, ale z drugiej strony nie mogę się go doczekać, ponieważ będzie dużo się działo, będzie bardzo dynamiczny i pełen nowych wyzwań. Dlatego przez święta i sylwestra naładowałam się energią i wkraczam w ten 2017 rok pełna entuzjazmu, wiary, chęci do zmian i przede wszystkim z pozytywnym nastawieniem!

*Jakie zmiany chciałabym wprowadzić*
-Schudnąć!! – Moje coroczne postanowienie haha! W tamtym roku się nie udało, za to 2 lata temu poszło mi ekstra teraz czas dokończyć dzieło. Waga w pokoju już stoi. A tak naprawdę to zdrowiej się odżywiać i zmienić nawyki.
- Przede wszystkim: NIE ODKŁADAĆ NIC NA PÓŹNIEJ, być lepiej zorganizowaną.
- Wysprzątać raz a dobrze szafę, wybrać się na zakupy i kupić przemyślane, pasujące do mnie ubrania. Szykuje się mała zmiana stylu.
- Być lepszą narzeczoną, CZASAMI słuchać Miśka.
- Nie marnować czasu
-Nie wydawać pieniędzy na głupoty, oszczędzić jak najwięcej.
-MNIEJ NARZEKAĆ i mniej przeklinać
- Poprawić stan cery i kondycje włosów.

*Rzeczy do zrobienia (bardziej materialne/fizyczne)*
- Kupić lustro do pokoju, pomalować ściany i zmienić panele.
- Wyczyścić szafę, pozbyć się zalegających ubrań, nie kupować bezmyślnie.
- Naprawić samochód, zrobić konserwację.
-Zorganizować ślub.
- We wakacje odwiedzić z Miśkiem  Solinę, Kraków, Zakopane.
- Wyleczyć trądzik.
- Podciągnąć się w angielskim!
-Robić dużo zdjęć, gromadzić jak najwięcej wspomnień
- Opalić się ( tak… jestem typem osoby mającej dosłownie białą skórę, nawet mocna opalenizna schodzi mi  po ok 2 tygodniach…)
- Pojechać na koncert Zenka Martyniuka! – W tym roku się uda!

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego