• Wpisów:66
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:17 dni temu
  • Licznik odwiedzin:18 947 / 1944 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Napiszę tylko tyle... DRUGI dzień pracy, auto stało pod firmą, był kurier z dostawą. Po 17 wyszłam i zobaczyłam, że mam skasowany tył samochodu. Klapa i zderzak do wymiany bo wszystko zmasakrowane... Prawdopodobnie nie umiał wycofać i jak opuszczał platformę to z góry spuścił na tył Oczywiście przy firmie ani na ulicy nie ma kamer.

Jestem załamana! W tamtym tygodniu w starej pracy ktoś zarysował mi cały bok samochodu, prawdopodobnie wózkiem sklepowym, od przedniej lampy po tylną, teraz cały tył do wymiany! Ja nie rozumiem... dlaczego to wszystko przydarza się mi? Podobno karma wraca, póki co tylko na mnie spadają nieszczęścia! Porażka, wypłata marna, w tym miesiącu muszę wymienić filtry od gazu, olej, świece, miałam malować drzwi z prawej strony samochodu, a teraz okazuje się, że mam wgniecione pół auta. Wiecie co? Nie mam sił
  • awatar tkwiąca_w_miejscu: Niektórzy naprawdę są beznadziejni. Brak słów. Trzymaj się, po burzy zawsze wychodzi słońce :)
  • awatar Anna Maria.: Jaki bezczelny!
  • awatar pcheła: @Róża Fruzia ♕: sprawca zwiał, kamer nie ma. Szefu tylko dowiedział się kto to był bo zadzwonil na firme kurierska kto przywiózl tą dostawe i to wszystko a gośc oczywiscie sie wyprał
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Melduję się po 1 dniu! Było strasznie Jednak coś w tym jest, że początki bywają trudne. Całe popołudnie przepłakałam, było mi ciężko (dosłownie też...) jakoś dziwnie i nieswojo się tam czułam. Mam skrytą nadzieję, że jutro będzie lepiej, doszłam do wniosku, że póki co nie poddam się i spróbuję, inaczej będę żałować.

Otworzyła się też nowa możliwość, bo początkowo miałam zacząć od stażu i później kontynuować (nie byłam zachwycona, bo nie oszukujmy się jak odłożyć a wesele, wyżyć i opłacić studia zaoczne z 900zł?), ale może uda się, że od razu zacznę od normalnej umowy o pracę (wiadomo stawka lepsza, mniej więcej taka jak w poprzedniej pracy). Okaże się. Chyba zaczynam być normalnym człowiekiem, bo zaczynam wyczekiwać piątku (wcześniej pracowałam w weekendy, więc piątek był karą, wszyscy wyczekiwali, a ja nienawidziłam )

Ale tyle o pracy, bo jeszcze będę mieć koszmary... Zrobiłam jesienną listę zakupów jakiś czas temu, ale nie wiem czy jest sens ją wstawiać, bo kupiłam już większość ubrań. Dorwałam cudowną ramoneskę w Lidlu (była idealna na sukienkę weselną) i wymarzoną torebkę na vinted. Ta torebka to był dramat, uwidziała mi się w głowie taka wizja torebki: czarna, a'la szoperka, ale nie mieszcząca A4, ale mieszcząca B5. Z uszami i długim paskiem, złotymi elementami, bez klapy, na zamek sratatata... I znalazłam! po miesiącu poszukiwań jest moja! Kocham ją! Teraz poluję na szal do nowej kurtki ma być szaro-biały i nie taaaki ogromny jak zimowy, a trochę cieńszy i fajne spodnie... Wypłato przybywaj! Na pogodzie widziałam, że u mnie we wrześniu max 21 stopni, więc jutro zacznę przeglądać i chować letnie ubrania

A co u Was? Jak pierwszy dzień szkoły?


























  • awatar tkwiąca_w_miejscu: Głowa do góry, nie poddawaj się. Początki zawsze są trudne, ale z każdym dniem będzie coraz to lepiej :) Z ciekawości zapytam, co studiujesz? ;)
  • awatar Katia89: Pierwsze dni zawsze są ciężkie :/ trzymaj się :*
  • awatar little_my: no właśnie wypłato przybywaj :) Ps. pierwsze dni zawsze są straszne i dziwne, bo wszystkich i wszystko poznajesz na nowo...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Jutro pierwszy dzien w nowej pracy... Tak oto zaczyna sie dla mnie wrzesien 2017. Straaaanie się boje :-(

Potrzebowałam zmian więc skoczyłam trochę na głęboką wodę. Oby nie była za głęboka.
Ogólnie w sobotę byliśmy na weselu, dziś poprawiny w domu. Szczerze to nie spodziewałam się że bedzie tak fajnie.
Cała rodzina od strony mamy powiadomiona ze ślub za 8 miesięcy, babcia na weselu kuzyna juz wszystkich powiadomiła że jej wnuczka bierze niedługo ślub haha. Kuzyni wydopytywali i wszystko gra. Juz nawet mojego Miśka mi dość mocno opili haha. Trochę boje sie połączenia ich i naszej orkiestry. Po sobocie juz wiem że będzie dość interesująco i nie będę sie w stanie przygotować na wszystko hahaha

Jest też kilka spraw do przemyślenie, ale to jutro o ile przeżyje w nowej pracy :-(


























Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej wpis troszkę informacyjny co i jak

Trochę się u mnie ostatnio pozmieniało, cały czas coś i nie było czasu tu zaglądać. A mianowicie... podjęłam decyzję, że odchodzę z pracy! Tak, właśnie 9 miesięcy przed ślubem. Od 2 lat pracowałam w sieciówce na umowę zlecenie i tak naprawdę teraz nie mam z tego nic. Czułam się już przytłoczona i zrezygnowana, miałam dość i czułam nienawiść gdy tam szłam, więc zdaje się że nie było lepszego momentu, zrezygnowałam. Kiero, chcąc mnie zatrzymać zaproponowała mi umowę o pracę, ale czułam, że jak zostanę to popełnię błąd, dalej będzie to samo i będę na siebie okropnie zła.
Odeszłam, od 4.09 idę do nowej pracy, trzymajcie kciuki!
A tymczasem robimy sobie z narzeczonym tydzień wolnego. Ja teoretycznie bezrobotna On na urlopie, potrzebujemy tego! Tak, więc taki mały życiowy przełom.

Z innych info, dostałam od rodziców nowego laptopa na kolejny rok studiów, za co jestem ogromnie wdzięczna. Ułatwi mi to dodawanie wpisów i rozwijanie się. Taki mój prywatny Bardzo się cieszę.

Zobaczycie wszystko w najbliższym czasie, może nawet jutro? Bo chciałabym tu być częściej.
Dodaję kilka zaległości z telefonu, letnie zdjęcia, chyba ostatnie w tym roku. Czujecie jesień ?































 

 
Trochę uzbierało mi się wszystkiego przez ten czas, co nie było wpisów. Kilka bezsensownych zdjęć i cała reszta, tak więc zestawy z tego tygodnia:







Staaaare zdjęcia wyprzedaży. Kupiłam głównie ubrania basic, no i strój kąpielowy w C&A, który naprawdę kocham!





A Tymczasem stworzyłam listę moich jesiennych potrzeb. Staram się ograniczyć do minimum wydatki na ubrania, bo będę mieć dość sporo wydatków w najbliższym czasie.

- Kurteczka ramoneska. Ma być czarna, z miękkiej skóry. Musi super się układać, ponieważ tej kupionej na wiosnę nie toleruję...
- Średniej wielkości torebka upatrzona w Stradivariusie
- Czarne jeansy oraz jasne z przetarciami kończące się nad kostką
- Lekki szalik. Szary albo jakiś jasny kolor, upatrzony w Sinsayu



Jutro muszę jechać do Biedry po kalendarze na nowy rok akademicki Czuję że razem z tym kalendarzem zdziałamy cuda

+ kilka inspiracji


























Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej dziopki! chciałam naskrobać kilka słów... o hybrydach. Od około roku robiłam hybrydy, wiadomo są one bardzo wygodne no i efektowne Robiłam je u koleżanki jak i sama, w poniedziałek zrobiłam nowe :



No i zaczęło się. We wtorek okropnie swędziały mnie skórki, miałam lekko spuchnięte i zaczerwienione, dodatkowo bolała mnie trochę płytka. We środę poszłam do pracy i myślałam, że oszaleje, tak strasznie swędziały mnie palce, bolała płytka, miałam wrażenie, że odczepiła mi się "poduszka" pod paznokciem od macierzy, z jednego puściła mi się krew. Po powrocie z pracy od razu ściągnęłam hybrydy, bo coś było nie tak...

To była rozpacz, ściągałam acetonem, bo tak robiłam zawsze, poza tym płytka tak bolała, że nie dałam rady piłować lakieru. Nie muszę wspominać, że miałam pod paznokciami rany i aceton tak piekł, że widziałam gwiazdki. Po ściągnięciu moje paznokcie wyglądają tak:






Stało się to dosłownie w przeciągu 1 dnia. Jakaś masakra, na kilku palcach paznokieć odchodzi od skóry, na reszcie palców popękała skóra i porobiły mi się dziurki do krwi przy brzegach paznokci. Boli jak cholera, z odchodzącymi paznokciami jest coraz gorzej. Kupiłam dobry krem nawilżający, stosuję olejek z drzewa herbacianego i wcieram regenerum. Dzisiaj wyglądają tak:



Nie rozumiałam jak to możliwe, że do tej pory nie było żadnych objawów. Pogrzebałam w internecie i okazało się, że owe uczulenie wychodzi po czasie, a objawy są dokładnie takie jak moje. Swędzenie, nabrzmiałe skórki, odchodzący paznokieć Powiem Wam, że wyleczyłam się już z hybryd, teraz muszę jeszcze wyleczyć paznokcie

Poza tym, podczas ściągania hybryd postanowiłam zrobić sobie kropki na przedramieniu z lakieru, bazy, topu i harda, jednak po krótkim czasie przemyłam rękę i zapomniałam o tym. Na drugi dzień zobaczyłam to:



Skóra zareagowała uczuleniem, aktualnie wygląda to jak lekkie poprzenie. Pije wapno, stosuje maści. Porażka... Obiecuję do ślubu żadnych hybryd!!!

Ps. Tak, używałam zawsze Semilaca
  • awatar Dmce: Właśnie słyszałam od koleżanek, że teraz te lakiery od Semilac dodają do nich coś nowego i u wielu kobiet które je stosują wdało się uczulenie
  • awatar tkwiąca_w_miejscu: Ja raz miałam zrobione hybrydy, co prawda to mało, ale wystarczająco. Powiedziałam, że już nigdy w życiu. (wyjątkiem będzie mój ślub ;D)
  • awatar KimiB: w tych lakierach sama chemia, która przenika do wnętrza organizmu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Już tylko 303 dni pozostało do tego ważnego dla Nas dnia. Oczywiście domyślacie się o czym mowa Chciałam Wam dziś poopowiadać troszkę o tym co się w tej sprawie dzieje i co jeszcze będzie się działo.

Może zacznę od kilku zakupów, a mianowicie zamówiłam Kalendarz Weselny w którym wszystko jest rozpisane. Jest to naprawdę fajna rzecz i nie walają się Wam kartki na których zapisujecie wszystko co potrzebne. Ja mój zamówiłam na allegro za ok 30zł





Ma miejsce na listę gości (chyba do 250?), miejsce na szkice rozmieszczenie stołów i inne bajery.



Dwa dni temu zdecydowałam się też na zamówienie dwóch próbek zaproszeń. O dziwo dzisiaj rano kurier dostarczył je do mnie. Ogromnie polecam Wam stronę Pracowni Plastycznej Kartkuje kartkuje.pl Za moje dwie próbki zaproszeń zapłaciłam 6,39 dodatkowo dostałam przykładową kopertę, winietkę, zawieszkę na wódkę i darmową wysyłkę kurierem. Jestem bardzo mile zaskoczona! Już wiem gdzie będę zamawiać zaproszenie w przyszłym roku. Ps. Są piękne! Zapomniałam zrobić zdjęć w środku



Jak to przy próbkach bywa nie wybieramy nic poza wzorem zaproszeń. Treść jest przypadkowa.





Wybrałam taki motyw, ponieważ bardzo chciałabym mieć delikatny bukiet np. z fuksji, goździków, róż albo coś w tym rodzaju. Nie wybieram żadnego koloru przewodniego po prostu pomyślałam że taki delikatny róż w bukiecie i na kokardce przy zaproszeniach zupełnie wystarczą.






Z innych tematów, to oczywiście mamy wybraną datę, lokal, fotografa, kamerzystę i zespół muzyczny. Będzie wiejski stół no i może Candy Bar, ale będziemy robić je sami (o ile nam wyjdą). Salę w białe róże ozdabia nam lokal, jedynie jeśli chce dodatkowe kwiaty to mogę przywieź w piątek wiązkę i oni wszystko ogarną. Będą to białe róże w martinówkach, a ja dołożę po kilka kwiatków takich jak w bukiecie. Nasza sala:




Nasz fotograf:
http://www.banachfotografia.pl/

Pisząc ten wpis przypomniał mi się październik 2016



Wesele, weselem ale nie dajmy się zwariować
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Hej wszystkim Zmotywowałam się i przychodzę z wpisem. Mam teraz troszkę więcej czasu podczas dni wolnych, bo odpadły mi studia. Popołudnia spędzam z Miśkiem, czekając aż wróci z pracy.

Chciałam pokazać wam kilka moich nowości. Zakupy z Rossmanna i ubrania. Na szczęście nie dotarłam jeszcze na wyprzedaże, może to i dobrze bo podoba mi się mnóstwo rzeczy Stworzę listę najpotrzebniejszych ubrań i postaram się jej trzymać, na pewno brakuje mi szortów i stroju kąpielowego gdyż szykuje mi się w sierpniu wyjazd.

Ale, ale... Nowości z Rossmanna. Piankę i krem kupiłam na promocji 2+2. Krem jest przeciętny, pianki nie próbowałam. Olejek był aktem desperacji, ponieważ skończył mi się mój ukochany z Hebe. A tak ogólnie to moje włosy oszalały, nie mogę sobie z nimi poradzić, są jakieś suche, sztywne, przetłuszczające się, wręcz szorstkie w dotyku. Muszę je jakoś poratować w najbliższym czasie. Reszta to już sprawdzeni ulubieńcy:




Ostatnio zamówiłam na allegro dwa lakiery hybrydowe Bling. Szczerze? Są okropne! Nigdy więcej za żadne pieniądze... Aby kolor był w miarę mocny musiałam nałożyć aż 4 warstwy lakieru (i to na podłożony biały lakier!). Nie mam tyle cierpliwości, żeby malować nimi paznokcie. Póki co tylko Semilac, bo naprawdę lubię tą firmę. Nie polecam Bling.





No i nareszcie ubranka. Kilka ze zwykłego sklepiku m.in spodenki z frędzlami (za które mnie w domu wyśmiali. Bez obaw ubieram je jak nikt nie widzi), zwiewna sukienka i kwiatowe buty. Reszta to już Sinsay, NY i Deichmann. Sandałki dostałam od mamuśki na imieniny, krótsze koszulki z naszywkami kupiłam za 19,99 teraz są po 14,99 i krótka bluza do której podchodziłam 3 razy i nareszcie dorwałam ją w rozsądnej cenie (ok 38zł)






Myślę, że nie będzie zdziwienia jak dodam zdjęcie ręczników plażowych z Pepco. Chyba ma je już każdy Dwa ręczniki na nasz sierpniowy wyjazd po 15 zł:




A jak Wasze łowy wyprzedażowe? Ja tylko wyczekuje wypłaty!
  • awatar Find Your Soul: Też skorzystałam z promocji 2+2. Świetne ubrania i fajne reczniki !:D
  • awatar Love or Hate?: Piękne pazurki i ubrania <3 Zapraszam do mnie jestem nowa :)
  • awatar Wiedźma1: Szkoda, że lakiery do niczego bo kolor obłędny!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 


Opis filmu: Szczęście nie sprzyja kapitanowi Jackowi Sparrowowi (Johnny Depp), a złe wiatry pchają go coraz silniej ku kolejnej awanturze. Duchy korsarzy pod wodzą jego dawnego wroga, przerażającego kapitana Salazara (Javier Bardem), wydostają się z Devil's Triangle z zamiarem unicestwienia każdego pirata, jakiego noszą oceany. Jedyną nadzieją, by uniknąć śmierci, jest dla Jacka odnalezienie legendarnego trójzębu Posejdona, który daje swojemu posiadaczowi całkowitą kontrolę nad morzami i oceanami.


16.06 obchodziłam imieniny, z tej okazji wybraliśmy się do kina. Wybrałam kolejną część Piratów z Karaibów- Zemsta Salazara. Pewnie większość z Was już była, ale chciałam napisać kilka słów na ten temat. Moim zdaniem film jest naprawdę świetny! Wybraliśmy opcję 3D dubbing, więc efekty były mega. Film jest naprawdę dobrze zrobioną kontynuacją wcześniejszych części, dobra gra aktorska i jak to w Piratach bywa świetne efekty połączone z muzyką. Najbardziej podobała mi się gra Geoffrey’a Rush’a (Kapitan Hector Barbossa) i scena gdy umiera ratując życie swojej córki, która przy okazji w momencie jego śmierci poznaje swojego ojca. Moim zdaniem przyćmił tu postać Kapitana Jack’a Sparrow’a. Oczywiście jest to tylko moje zdanie Ogólnie jestem bardzo mile zaskoczona i dziękuję za możliwość wybrania się na ten film ❤








Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wczoraj z Miśkiem w ramach naszej rocznicy (4lata razem) wybraliśmy się do Energylandi. Powiem Wam, że super sprawa! Wyjechaliśmy ok godziny 8, a na miejscu byliśmy przed 10, więc trafiliśmy na samo otwarcie. Bilety mieliśmy kupione, więc ominęły nas kolejki do kas. Było bardzo dużo osób, tym bardziej, że trwały imprezy z okazji Dnia Dziecka.
Szczerze? Ja byłam przerażona tymi „atrakcjami”, miałam ochotę płakać kiedy wisiałam głową w dół, jakieś 40 metrów nad ziemią. Na ani jednej atrakcji nie otworzyłam oczu, a po jednej z nich trafiłam do łazienki z rewolucją w żołądku i chęcią wymiotowania. Po chwili jednak wszystko się uspokoiło i bawiłam się jak nigdy! Zaliczyliśmy większość ekstremalnych kolejek, kino 7D, zostaliśmy oblani wodą przez dzieci z armatek przy pontonach, spaliliśmy sobie czoła od słonka, wystaliśmy się w mega kolejkach, po czym stwierdziliśmy, że chcemy jeszcze!
Cudownie spędziliśmy naszą czwartą rocznice. Cały czas towarzyszyła nam myśl, że za rok o tej porze będziemy już małżeństwem, będzie zupełnie, zupełnie inaczej. Obiecaliśmy sobie, że następnym razem wrócimy tu w przyszłym roku. Już po wszystkich ceremoniach ze świadomością, że zrobiliśmy kolejny krok w byciu razem jak najbardziej na „poważnie” !













Była to nasza czwarta rocznica i jednocześnie mamy 11 miesięcy do ślubu



Niedługo ustawię ten wpis tylko dla znajomych, będzie pojawiało się więcej notatek z prywatnymi zdjęciami, ale z ograniczonym dostępem A tymczasem:

  • awatar Anna Maria.: Ale się ciesze! ♥
  • awatar tkwiąca_w_miejscu: Świetny pomysł na świętowanie rocznicy. Na pewno dobrze się bawiliście:) Zazdroszczę Wam, ja jeszcze muszę czekać 792 dni do tego wyjątkowego dnia ;(
  • awatar Mi ki <3: Gratuluję xd świetna zabawa musiała być u mnie pozostał dokładnie miesiąc do 6 rocznicy oraz 15 miesięcy do ślubu!!!! Yupi!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Jeszcze dwa egzaminy w sesji! Wszystko inne zdane należała się nagroda :-) smoothie i zakupy :-) od jutra zaczynam praktyki. 8-15.30 praktyka a od 16-21 godziny praca :-( będę dzielna!
  • awatar Safiye ツ: Bądź dzielna! Trzymam kciuki ;)
  • awatar Zabeczkaa: Powodzenia :) szybko zleci !
  • awatar eMGie: @pcheła: Życzę tyle samo optymizmu po studiach :) Wiem, co piszę :) Pozdrówka :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Hej wszystkim! Przychodzę z dość chaotycznym wpisem i mixem zdjęć Szykują się pewne zmiany, zarówno na blogu jak i też w życiu, niebawem pochwalę się też tym co dziś zamówiłam. Swoją drogą wzięłam się za kolejne uzupełnienie szafy, doszłam do wniosku, że brakuje w niej tego czegoś, poza tym zamówiłam również stepper do ćwiczeń, mam dość nienawiści do własnego ciała, pora działać!

Zrobiłam wiosenne pazurki, załatwiłam praktykę, którą odrabiam już w maju.



Skorzystałam z promocji Rossmanna, kupiłam paletkę, tusz do brwi, puder wypiekany, preparat do skórek, tusz którego używam od jakiś 3 lat, EOS ( zapomniałam na zdj) no i pomadka z Rimmela, która jest dość średnia...



Paletka jest naprawdę fajna, spełnia moje wymagania, chcę podszkolić się w makijażu, ale też nie zrobić sobie krzywdy




Na allegro zamówiłam zestaw 10 pędzli jak na początek. Przed praniem okropnie śmierdziały, teraz jest znacznie lepiej, chociaż ich jakość nie zachwyca. Dostałam też piękną różę ❤





No i 3 ostatnie zestawy :







Udanej końcówki weekendu!
  • awatar tkwiąca_w_miejscu: Fajnie, że chociaż ty skorzystałaś z tej promocji. Ja chciałam, ale niestety sama nie wiedziałam w co zainwestować, żeby potem nie żałować zakupu, jak to zwykle ja :D Też myślę o zmianach w moim ciele, ale jak chce zacząć biegać to zawsze pogoda nie dopisuje ;/
  • awatar Mi ki <3: Ładnie Wyglądasz a tekst świetny xd daje mi do myślenia...właśnie nie mogłam określić co jest ze mną xd zmieniamy się ^^ tyle że przyjaciółka mi powiedziała że nie zmieniłam się nic a nic to chyba znaczy że pasujemy do siebie wciąż xd może to mi chciała przekazać xd
  • awatar Asdfghjklzxqw: Ja tam nie wiem co chcesz od swojego ciała, ale i tak powodzenia z tym stepperem. Sama mam i korzystam, fajna sprawa :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Mix zdjęciowy






















Aktualne paznokcie lewa/prawa ręka












***

Przede wszystkim Wesołych Świąt dziewczęta ja jutro mam wolne, ale sobota niestety w pracy Muszę zabrać się za porządki troszkę wcześniej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Co myślicie o mocniejszym wycieniowaniu wierzchniej warstwy włosów? :-)

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej wszystkim! Witam w to piątkowe popołudnie, większość cieszy się na nadchodzący weekend, a ja spędzę go na uczelni. Trochę już nie wyrabiam i (podobno) jestem nieznośna... Ale wszystko zwaliło się na mnie i trochę sama już nie daje rady ze wszystkim...

Miałam robić mixy zdjęć, ale cały czas zapominam o fotkach dlatego może lepiej jak podam snapa: aanettaj będzie łatwiej.

Konsekwentnie uzupełniam szafe, potrzebuję wszystkiego, a szczególnie spodni i butów, poluję na białe trampki albo jakieś wsuwane. Zastanawiam się też nad zestawem pędzli hakuro, bo dziś na mintishop -20%. Myślę też nad powrotem do robienia sobie hybryd samej, paznokcie mi strasznie szybko rosną, mój 3 tyg odrost to jakieś 0,5mm! a co 2 tygodnie robić u kogoś to jednak ciężko finansowo wychodzi - tak zdecydowanie za dużo rozmyślam nad wszystkim a nie nad nauką....

Pokażę moje ostatnie zakupy bo zbiera mi się tego coraz więcej. Tak to jest jak uzupełnia się szafę...

Kilka zakupów ze zwykłego sklepu, koszulki i chusta. Koszule i sweterek w paski pochodzą z house, a reszta z sinsaya







Zastanawiam się jeszcze nad sukienką czarną z ostatniego zdj... miałam dodawać wpisy ootd ale doszłam do wniosku że jestem gruba jakie plany na weekend?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Zastanawiałam się z jakim wpisem tu wpaść po nieobecności, no i postawię na lekki i przyjemny wpis o zakupach/ aktualizacji pielęgnacji (?) jakkolwiek to brzmi.

Ostatnimi czasy przestałam eksperymentować z kosmetykami, dużo zaległych wytraciłam i już nie wracam do nich. Jest tak między innymi z pielęgnacją twarzy. Jak wiecie, albo i nie borykam się z trądzikiem, dlatego taka stabilizacja dla mojej twarzy była kojąca. Do pielęgnacji używam kosmetyków La Roche Posay. Początkowo kupiłam „mini zestaw” , stan cery ogromnie się poprawił, tak więc effeclaru jest to moje trzecie opakowanie, żelu do mycia twarzy używam i używam, jest to inny niż początkowo, ale również jestem z niego bardzo zadowolona. Pod krem używam alantan dermoline, ale tak średnio radzi sobie z bardzo bardzo wysuszoną skórą. Możecie coś polecić? Najchętniej z marek aptecznych.



Jeśli chodzi o pielęgnację włosów to bardzo polubiłam olejek do włosów z Hebe. Jest to moje kolejne opakowanie, teraz dokupiłam również odżywkę, którą muszę jeszcze wypróbować. Wymieniłam również moją starą szczotkę TT, ponieważ miała już przeszło 3 lata, rozlatywała się i ząbki były powyginane. Ty razem padło na wersję do włosów grubych i kręconych. Jestem vardzo zadowolona, ma dłuższe ząbki, co bardzo ułatwia życie przy ogromnej ilości włosów... Aktualnie powiadam wyżej wymienioną szczotkę no i wersję kompaktową.




Z okazji nadchodzącej wiosny postanowiłam kupić dwie jaśniejsze pomadki/szminki. Obie pochodzą z GR i jestem zakochana w ich kolorach. Nie mam pojęcia jak będą się sprawdzać , ale na pewno dam znać.




Jeśli chodzi o ubrania to pojawiło się kilka wiosennych nowości. Potrzebowałam kurtki, znalazłam idealną w zwykłym prywatnym sklepie, bluzę złowiłam na wyprzedażach w NY, moje pierwsze w życiu body pochodzą z Sinsaya a zawrotna cenę 15zł, koszulka 4F no i prezent od miśka asymetryczny czerowny sweterek oraz bluzeczka z Medicine








Aktualnie na paznokciach królują jaśniejsze kolory, ale na szczęście za 2 tygodnie się ich pozbędę. Jakoś tym razem nie przypadły mi do gustu. Były czarne, są różowe flamingi.



Jeśli chodzi o Dzień kobiet, to od narzeczonego dostałam piękne tulipany, za które bardzo dziękuję ❤ ktoś tu o mnie dba


*Zdaję sobie sprawę, że ten wpis jest okropny, sama jestem nim przerażona! Jest w nim wszystko, ale obiecuję, że następny będzie bardziej ogarnięty*
  • awatar wilk szary: Świetne rzeczy :)
  • awatar Safiye: Golden rose to dobra firma, tez mam pomadki z tej firmy i jestem zadowolona :)
  • awatar Wiedźma1: Nie miałam nigdy kosmetyków LRP a chętnie bym je przetestowała :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Chcę wrócić na dobre. Sesja się skończyła, w pracy dalej zapierdziel, ale może będzie więcej czasu, żeby coś tu naskrobać. Mam dużo pomysłów na kilka serii wpisów. Przez ostatni czas pozbyłam się większości ubrań, kompletuje nową szafę, może fajnie byłoby się z tym podzielić? Skróciłam i wycieniowałam moje włosy po pas, nie żałuję, ale chcę bardziej o nie zadbać, więc może seria o pielęgnacji włosów no i cery gdyż będę kończyć kolejne opakowania La roche posay. No i przede wszystkim, to co aktualnie najważniejsze w moim życiu i wokół czego wszystko się kręci – ślub! Jak wiecie albo i nie, to już w maju przyszłego roku. Trochę spędza nam to sen z powiek, więc można byłoby coś o tym wspomnieć. Poza tym szykuje się gruntowny remont pokoju, więc będę potrzebować inspiracji i kilku rad.

No i zostawiam część zaległości:


























Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›